Razem można więcej

Udostępnij

Dieta P&F to realna możliwość zrzucenia kilku zbędnych kilogramów. Ale nasz catering to także zmiana złych przyzwyczajeń żywieniowych, nawyków sięgania po jedzenie tylko wtedy, gdy głód ssie w żołądku, późnym wieczorem albo jako „pocieszenie” w trudnych chwilach.

FEN Summer Camp – czyli nauka sztuk walki od najlepszych

O tym, czego nauczyła się o odżywianiu i czego dowiedziała o własnym organizmie, zapytaliśmy 24-letnią Monikę, która od 3 miesięcy korzysta z naszego cateringu, a od niedawna także ze wsparcia trenera personalnego Moniki Najdy.

-Jak idzie odchudzanie?

-Oj, na początku dość trudno, bo nigdy wcześniej nie korzystałam z diety. A zawsze lubiłam i … lubię jeść.

-Czyli pokusy są cały czas?

-Zdecydowanie mniej, a ostatnio już bardzo rzadko. A prawdę powiedziawszy nigdy tak dużo nie jadłam!

- Jak to? Na diecie i dużo?

- Haha, no tak, bo teraz jem regularnie, w sumie 5 posiłków dobranych do moich potrzeb. Moja dieta to 1500 cal i organizm się do tego już przyzwyczaił. Nie mam jak dawniej napadów wilczego głodu, w zasadzie czasami nie chce mi się jeść kolejnego posiłku, bo jestem najedzona, ale już wiem, że muszę, bo tylko w ten sposób - co 3 godziny - pobudzam swój metabolizm.

-Słyszałam, że ostatnio zaczęłaś też biegać z trenerką Moniką Najdą, jak idzie?

-W zasadzie to nie zaczęłam biegać, tylko po dłuższej przerwie - wróciłam do ruchu. Z Moniką to dużo łatwiejsze i… przyjemniejsze!

- Jakieś sukcesy ?

-No w maratonie jeszcze nie startuję, ale cieszę się, że znowu się ruszam, a moja kondycja się poprawia.

-Jak znalazłaś swoją trenerkę, ktoś Ci ją polecił?

- I tak i nie. Nie musiałam specjalnie szukać, bo z „podpowiedzią” przyszedł sam Pure&Fresh.

-Bo dieta w połączeniu z aktywnością fizyczną daje najlepsze efekty?

-Dokładnie! Już chudnę łatwiej niż wcześniej. No i jestem dotleniona, odpowiednio „przewietrzona”, bo biegamy w pobliżu morza w Gdyni-Orłowie.

- Dostajesz wycisk?

- Mięśnie drżą, a początkowo były zakwasy, ale teraz jest już ok. To nie są treningi stricte wydajnościowe, chodzi raczej o ruch, rozciąganie się, pozytywną motywację do biegania, ćwiczeń i rozciągnięcie ciała itp.

- I co, masz już ochotę na sportowe spotkania w plenerze z Moniką?

-Tak! Powiem więcej , już wiem, że wiele zależy od mojego dobrego nastawienia do treningu i od motywacji ze strony trenera. Monika wprawia w pozytywne wibracje nie tylko moje ciało, ale także umysł I to w połączeniu ze zdrową dietą jest idealnym rozwiązaniem!

-To to życzymy dalszej wytrwałości w realizacji Twojego wyzwania czyli schudnięcia i „ruszania się”!

-Dziękuję i zachęcam wszystkich, którzy mają „trochę do zrzucenia” do odwagi zawalczenia o siebie, swoje ciało i DROWIE! Tym bardziej, że korzystając z diety Pure&Fresh dostajecie zaproszenie na darmowy trening z profesjonalnym trenerem!

Ocena: 4, na podstawie: 27 opinii

Catering dietetyczny, przeczytaj więcej na naszym blogu

Permareksja - życie...

Moja koleżanka z pracy przeszła spektakularną metamorfozę - schudła, zaczęła ćwiczyć i naprawdę świetnie wygląda. Ale swoje życie podporządkowała diecie i obsesyjnemu...

Czytaj dalej

Zmieniamy się dla zdrowia i...

9 kwietnia, 13 Pań z Trójmiasta ruszyło do boju o lepsze, sprawniejsze i szczuplejsze ciała. Pod okiem Sylwii Kamińskiej - pomysłodawczyni projektu gdańskich Metamorfoz, w ramach...

Czytaj dalej

Czy wiecie co łączy Tomka...

Odpowiedź jest prosta, catering dietetyczny Pure and Fresh! Zdrowe odżywianie to 70% sukcesu, dlatego zaufali nam najlepsi.

Czytaj dalej